W dzisiejszym artykule zobaczymy, że Modlitwa przeciwko silnej zazdrości, w naszym kompletnym wielu ludzi, których można uznać za wspaniałych przyjaciół i w końcu rozmawiają za naszymi „plecami”, coś, co powoduje zdradę lub są po prostu bardzo zazdrośni o nas. Nasz wieczny ojciec uczył nas, że musimy być ludźmi, których szanujemy ponad wszystko i kochamy bliźniego, jeśli tak rządzisz i chcesz trzymać się z daleka od krzywdzących, to modlitwa przeciw zawiści to świetna opcja, ponieważ powierza się ją boska krew Ojcze Niebieski, Ty, który wszystko widzisz i słyszysz, zważaj na tego pokornego sługę, który woła do Ciebie o ochronę. Jestem wdzięczny, panie Belo, za udział w twoim cudownym planie, za pobłogosławienie mnie ciałem fizycznym, życiem na tym świecie i możliwością osiągnięcia szczęścia i życia mimo to, mój Boże, dzisiaj jestem przygnębiona i zaniepokojona sytuacją, w której się znajduję, a wśród ludzi wokół mnie zauważyłam, że niektórzy chcą mnie skrzywdzić, są zazdrośni o mnie i o to, co mam, i mają złe intencje wobec Cię, miłosierny Boże, usuń tych ludzi z mojego życia, usuń ich ze mnie i mojej rodziny, aby nie mogli nam skrzywdzić, proszę Cię, abyś nie dopuścił, aby ich zazdrość, nienawiść lub złe intencje zakłóciły spokój i ciszę która króluje w moim domu i w moim Panie, modlę się tą modlitwą, aby nie dopuścić do złych intencji w moim życiu. Chroń mnie zawsze, Ojcze że my Twoje dzieci nie jesteśmy doskonali mój Panie, wiem, że wiele razy Cię zawodzimy, że popełniamy błędy i wyznaję mojego Boga, że nawet ja miałam negatywne uczucia do moich braci i nie jestem z tego dumna, ja czuję, że jest mi smutno, że zawiodłem, ale codziennie staram się, drogi Ojcze, zadowolić Cię, abym był taki, jaki chcesz, abym samo, Wieczny Boże, wiem, że ci ludzie, którzy chcą mnie skrzywdzić, gubią się w swoich negatywnych uczuciach, w myślach o nienawiści i zazdrości wobec innych, daj im spokój, dobry Boże, staraj się wypędzić zło z ich umysłów a nade wszystko ich dusze bardzo Cię potrzebują, mój Ty możesz zamienić burzę na spokój, dumę na pokorę, egoizm na dobroć, więc mój błogosławiony Boże, proszę Cię o zmianę tej sytuacji, abyś nie pozwolił, by zawiść innych ludzi wpłynęła na życie moje i mojej rodziny, nie nie pozwalać na depresję lub złe samopoczucie wobec innych.„To światło świeci w ciemności, a ciemność nie mogła go zgasić. Jana 1, 5»Daj mi swoją mądrość, piękny Boże, abym potrafiła rozpoznać i dostrzec, kiedy ktoś zbliża się do mnie w złośliwy sposób, abym mogła zobaczyć tych fałszywych przyjaciół, którzy kryją się pod miłym uśmiechem, pomóż mi Ukochany Ojcze się ich dotknij serc tych ludzi, pomóż im rozpoznać swój błąd i zmienić się, pomóż im być dobrymi i sprawiedliwymi ludźmi wobec innych. Oświetl ich ścieżki swoim światłem, daj im wyjście z tych gorzkich do mnie, Ojcze Niebieski, błagam Cię, daj mi siłę, abym zawsze pozostawała stanowcza i nie ulegała tym ludziom, którzy zagrażają mojemu pokojowi, proszę Cię, pomóż mi być obojętnym na złe intencje okryj mnie swoim płaszczem ochronnym i wybaw mnie od złych zamiarów moich z daleka od mojego życia drogi Boże, wszystkich krzywdzących, bądź przy mnie i bądź moją tarczą ochronną, chcę móc prowadzić przyjemne i godne życie, i potrzebuję Cię codziennie, bo tylko Ty możesz mnie uwolnić od moich wrogów .Pomóż mi Wieczny Boże szerzyć miłość, głosić Twoje życie i Twoje nakazy, być wiernym przykładem Twoich dobrych uczynków, aby moi bracia Cię odnaleźli, szli za Twoim przykładem i zmieniali swoje wielką gorliwością modlę się o Twoją świętą opiekę, Boże Najwyższy, abyś zaopiekował się mną przed każdym, kto chce mnie skrzywdzić, ja lub moją rodzinę, opiekuj się nami, trzymaj nas pod Swoim świętym płaszczem, aby nic nas nie skrzywdziło , aby nic nie zakłócało naszego pokoju, pobłogosław nas i daj nam siłę i moc do stawienia czoła naszym wrogom, do dbania o siebie i otaczających nas, w imię Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, amen.
Modlitwa o błogosławieństwo Domu. Ta modlitwa jest idealna, aby pobłogosławić dom rodzinny, w którym jego członkowie potrzebują ochrony i pokoju, jakie tylko Bóg Wszechmogący może nam dać, a odmawianie jej z wiarą przynajmniej raz w tygodniu zachowa czynną władzę nad naszym domem: «Do Ciebie, Panie, zwracam się ponownie
Szczegóły Opublikowano: 20 październik 2009 Odsłony: 390 Dzisiaj Pan pokazał mi co oznacza nagłość Jego zawołania (spotkanie), a nawet odwołania (śmierć). Na Mszy św. porannej od Ołtarza św. płynęło Słowo (Ew Łk 12, 35-38); >. Czy naprawdę przyjmujesz to o s t r z e ż e n i e? Następnego dnia Pan Jezus powtórzy to w Ew. Łk 12, 39-48 „(…) bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (…) Szczęśliwy ten sługa, którego Pan powróciwszy zastanie (…) Postawi go nad całym swoim mieniem (…)”. Nagle otrzymałem zaproszenie na wyjazd do Łagiewnik. Krótki czas na decyzję, a tu zła pogoda i wątpliwości. Każdy z nas chciałby wszystko zaplanować, jechać wyspany, syty i po kawie, w pełnym słoneczku, szeroką drogą bez śmigających kamikaze. Pomyślałem o Izraelitach wędrujących 40 lat przez pustynię (777 postojów). Napłynęły słowa dzisiejszego Psalmu; „Przychodzę Boże pełnić Twoją wolę”, a serce zalało poczucie ostatniej szansy! To prawda, przecież jutro mogę zachorować lub umrzeć. Jak poczuję się nie przyjmując tego zaproszenia? Przecież sam zwołuję wszystkich do Domu Bożego. Zabrałem czytania, a w komentarzu wzrok padł na zdanie; „Jezus pragnie, aby Jego uczniowie zawsze byli gotowi na spotkanie z Bogiem”. Czuję, że jest to intencja modlitewna dnia i tak się okaże. Z modlitwą jedziemy do miejsca świętego. A ja kilka razy proszę, aby proboszcz niskim głosem zaśpiewał po drodze; „Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy…”. Jeżeli myślisz, że w takim miejscu doznasz niesamowitych przeżyć to się rozczarujesz. Pan wskazał mi kapłana, który rozumiał pragnienie prawdziwego przebaczenia wrogom, a to wystarczyło, abym nabrał potrzebnej mocy. Na ten moment Pan Jezus mówi; > Stefan Niesiołowski > Kuba Wojewódzki > Donald Tusk > Redaktorzy > „Fakty i mity” > Eliza Michalik z mężem z „Super Stacji” > Jeszcze znany i ceniony psychiatra > Przed Eucharystią wołałem wkoło; „niegodny, niegodny, niegodny”, a siostra śpiewała „Ja wiem w Kogo ja wierzę. To Ten, co zstąpił z nieba, co życie za mnie dał”. Późniejszą modlitwę różańcową poświęciłem za tych braci i siostry, bo zadowolenie z siebie to wielkie nieszczęście. Poprosiłem też Matkę Pana Jezusa, aby dała im znak, a łzy płynęły po twarzy... APEL Szczegóły APeeL Opublikowano: 16 październik 2009 Odsłony: 717 „Naznaczcie swoje domy”. W filmie „Mojżesz” kapłan lewita Aaron krzyczy do ludu: „Mojżesz wrócił! Mojżesz wrócił, aby lud Pana wyprowadzić z Egiptu! Zobaczcie Bożą potęgę w Mojżeszu”. Mojżesz podnosi laskę pasterską, a przez moje serce przepłynął dreszcz. Czy Rosja, Iran, Korea Pół. i wszystkie mocarstwa razem wzięte mają taką moc? Niech sprawią, aby morze się rozstąpiło, a słońce spadało z nieba! Stalin zawrócił rzeki i z pustyni zrobił urodzajne pola, ale wyschło jezioro Aralskie! Na ten moment wzrok zatrzymał art.: „Linia frontu” ze zdjęciem ministra obrony z generałami. Przepływają wszyscy negujący cuda Boga naszego, a ich przykładem są siejący zatrute ziarno w „Faktach i mitach”, które jest kierowane do wątpiących, a także do wrogów wiary i wolących zniewolenie. Wg nich nasza wiara ma korzenie pogańskie, a liturgia i celebracja to sztuczki magiczne! W książce „Bóg urojony” padają słowa, że Bóg Starego Testamentu to okrutnik i zabójca. Jakże wielka jest zatwardziałość serc ludzkich: nie cierpią nakazów Boga, nie wierzą w jego znaki i cuda, wolą trwanie w Egipcie. Mojżesz udowodnił Wielkiemu Egiptowi (faraonowi) oraz Izraelowi, że jego moc pochodzi od Boga. Pokazał serię znaków; laska pasterska zamieniła się w węża, woda zabarwiła się krwią, a ręka Mojżesza „uschła” w oczach i wróciła do sprawności. - Mojżeszu! jak śmiesz stawać przed moim obliczem? - Mam ci przekazać wiadomość od Boga… - Ani słowa więcej o twym bogu, którym się tak chełpisz jako nędzarz w pasterskich ubraniu! Znasz przecież działanie systemu: niewolnicy najlepiej czują się w niewoli! Włączyłem transmisję Mszy św., a Pan Jezus właśnie mówi; „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą (…) Bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła”. Łk 12,1-7. Napłynęły obrazy wiernych w Indiach. Nic nie masz, a dodatkowo jesteś wypędzony ze swojej siedziby („trędowaty”). U nas jest podobnie, ale w formie dyskryminacji duchowej. Zobacz cierpienie tego, którego imię wymówiły Usta Pana. Wyobraź sobie, że dodatkowo żyjesz w rodzinie wrogów wiary i daleko od kościoła! Pokazano taką żonę-ateistkę, która nie pozwalała mężowi chodzić do kościoła! Prezydent Lech Kaczyński podjął decyzję o pośmiertnym odznaczeniu kapelana „Solidarności” ks. Jerzego Popiełuszkę Orderem Orła Białego. To mój osobisty patron, którego 25 lat wcześniej zamordowała specjalna grupa mafii komunistycznej (19 października 1984 roku). Kapłan został uprowadzony i był okrutnie torturowany w nieczynnym schronie. 30 października jego ciało wyłowiono z Wisły w okolicach zapory we Włocławku. Dobrze, że wysłuchałem Mszy św. radiowej, bo w kościele „przestałem” czytania. Tak często jest w dniach o wzmożonej mocy duchowej. Płynie „Barka”; „O Panie ! to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię”. Po Komunii św. serce zalało trochę pokoju, a usta słodycz. „Nie będziecie mieli mocy jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Mojego”. W TVN Info pokazano reportaż o komendancie policji, którego prokuratorzy - poprzez prowokatora - wciągnęli w ciemne sprawy mafii. Prawy człowiek przez siedem lat dochodził prawdy. Stracił wszystko. Dzisiaj, gdy to opracowuję - w zdemolowanej ojczyźnie - takich ludzi jest mrowie. Pokazują to w programach tv: „Państwie w państwie” oraz w „Sprawie dla reportera”. W drodze z kościoła do domu śpiewałem: „Serce wielki nam daj (...) mężne w walce ze złem”. To trwa teraz w duszy, a właśnie wzrok przykuła figurka aniołka trzymającego serce w dłoniach... APEL ZA PRZEKAZUJĄCYCH ŚWIATŁO BOŻE ZA FAŁSZYWIE POSŁUGUJĄCYCH ZA ZAKŁADAJĄCYCH PĘTA PRAWDZIE ZA TYCH, KTÓRYCH ŻYCIE LEGŁO W GRUZACH ZA WYTRWAŁYCH W CZYNIENIU DOBRA ZA DAJĄCYCH OCHRONĘ ZA BŁAGAJĄCYCH O ODPUSZCZENIE GRZECHÓW ZA NIEPRZYJACIÓŁ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI MARYI ZA UBRANYCH W SZKARŁATIn general, when you call in sick, your manager can ask any follow-up questions she wishes. Of course, as a general best practice, managers should respect your privacy and stick to asking about when you expect to return to work, but the law does give nosy employers some leeway in most cases.
Najświętszego Serca Pana Jezusa Jutrzenka. Psy kłócą się pod oknem, który ważniejszy. Wrony uczą fruwać potomstwo i drą się jak szalone. Tylko jeden ptaszek pociesza. Wraca wczorajsza msza w TV Trwam, gdzie chór parafialny powtarzał; „Ty ich w opiece miej Ty pobłogosław im Ty im siłę daj Ty ich w opiece miej i łaski udziel Swej”. W sercu błysnął promyk Miłości Bożej, który połączył mnie z sercami kapłanów. Myśli pobiegły do tych konsekrowanych sług Pana, których matką jest Matka Jezusa. Przypomniał się Wielki Czwartek sprzed lat, gdy udało się przekazać - na falach radia Maryja - podziękowanie kapłanom za podawaną Eucharystię, która daje moc na każdy dzień mojego życia na tym wygnaniu. Mądrość Boża dała nam cud; Święty Chleb, który „pieką” kapłani. Gdybym miał wybrać; chleb ziemski czyli życie lub Chleb Prawdziwy czyli śmierć…wybrałbym śmierć czyli Życie. Nie znam patrona kapłanów, bo proboszczów to św. Vianney (1786-1859). Trwała Rewolucja francuska. Komunię przyjął w szopie zamienionej na kaplicę z wejściem zakamuflowanym sianem. Jako kapłan otrzymał marną parafię (na mszy niedzielnej było kilka osób). W tym czasie śmiano się z wiernych, których „tylko chrzest różni od bydląt”. Św. Jan Vianney cieszył się ze skrajnego ubóstwa, szerzył pokutę i uczynki miłosierdzia. Niezwykle uprzejmy. Niewolnik konfesjonału. Powoli nawracały się dusze zaniedbane i obojętne. Do naszego Kościoła katolickiego wejdą krakający, mądrzy i zaczną służyć bożkom. Obym nie doczekał - zapowiadanego w Pismach - zniesienia Stałej Ofiary i pustki w Domu Pana. Msza Św. to Eucharystia, a wiele kościołów już dzisiaj usunęło tą Świętą Ofiarę. Po co tam iść? Prorok Daniel mówi; Dn; 9,27 „/../ ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów. Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką i przetrwa aż do końca do czasu ustalonego na spustoszenie/../”. Nie wszyscy kapłani - koledzy rozumieli przyszłego świętego. Jedni czynili mu gorzkie wymówki, a inni podśmiewali się z dziwaka. Szatan przez 35 lat nękał go, a kapłani sądzili, że święty Jan - z głodu i pokut – dostał obłędu. Po czasie sami byli świadkami wybryków złego ducha. Dn; 11, 31 „/../ Wojsko jego wystąpi, by zbezcześcić świątynię - twierdzę, wstrzymają stałą ofiarę i uczynią tam ohydę ziejącą pustką/../” W momencie otrzymywania Wiatyku święty zawołał; ”Skoro ja nie mogę iść do Niego, On przychodzi do mnie”. W pogrzebie wzięło udział 300 kapłanów. W 1925 roku uznano go świętym. Dn; „/../ A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką /../”. Chodziłem do dentysty-mechanika. Nie czekasz, ale słowa nie zamienisz, bo czas to pieniądz. Szczękę i każdy ząb trzeba prześwietlić. Pół godziny wyrywał dobry korzeń (bo ”cysta”). Nie wyraziłem zgody na prześwietlenia (także u dzieci). Tak też jest z kapłanami. Wielu wykonuje swoje powołanie formalnie i w pseudopokorze, lekceważy pobożność, a nawet wyśmiewa Jezusa. Porzucają sutannę dla marności tego świata i służą diabłu (tak jest z red. naczelnym „Faktów i mitów”). Niezliczeni są na drodze zguby. Przede mną zdjęcie leżących prymicjantów („Gość niedzielny”), a w oczach łzy, ponieważ tak powinniśmy dziękować za wybranie. Jeden raz zaznałbyś pokoju i słodyczy, napełnienia duszy Miłością Boga, a dziękowałbyś z krzykiem przebijającym Niebo. Pan w Swojej Mądrości sprawił, że ręce kapłanów są święte, a ich skalanie nie kala Ofiary Przeistoczenia. Wracają słowa piosenki; „chodźcie z nami do Jezusa, chodźcie do Światła, które nie gaśnie chodźcie z nami padając na twarze, sławcie Jego Imię”. Zdziwiony czytam słowa teologa ks. Jerzy Szymika, że Pan mówi do nich; „należysz do Mnie /../ chroni cię moje serce./../ Pozostań w moich rekach i daj mi swoje ręce./../ Niech zostaną puste. Niech przekazują mój dotyk, dotyk Boga. /../ Nie opuszczę cię i ty Mnie nie opuszczaj”. Szkoda, że nie padło słowo; Eucharystia. Kapłan to dar Boga i za to mam podziękować (ten dzień, dwie msze, post, świadectwo, modlitwy). Zrozum ich sytuację; nie masz domu, swojego miejsca, z dala od rodziny. Musisz wstawać o poranku, być w pogotowiu, słuchać wciąż tych samych grzechów. A Szatan nie śpi i wpuszcza zwątpienie co do wybranej drogi, sensu tego życia, a także złość na wiernych, pragnienie potomka, znudzenie uczestnictwem w tych samych celebracjach; kazaniach, śpiewach i modlitwach. Do tego; żebranina-taca, a także proboszcz…Na końcu zaleci „wolność” z pragnieniem porzucenia sutanny. Ale ta sama celebracja jest zawsze inna! Msza nigdy się nie wypali. Nigdy. Dzisiaj byłem na dwóch nabożeństwach, a jutro w serce wpadną słowa Iz 61,9-11”/../ dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój /../”. Tam inne znaczenie, ale ja widzę prymicjantów, których Pan Jezus poślubił (oblubieniec w zawoju) i dal ubogą sutannę (szata dającą zbawienie). Jakże piękna jest Biblia. To samo słowo trafia w różny sposób. Dalej wrzeszczą wrony, ale ptaszek też nieugięty. Zobacz moc sił ciemności. Po Mszy świętej (oktawa Bożego Ciała) otrzymałem poświęcony wizerunek Pana Jezusa z Najświętszym Sercem, który umieściłem na tylnej szybie samochodu. Nie mogę dojść do siebie. Przyśni się nasz ksiądz zniesmaczony moją oceną jego „słowa” przy ołtarzu w Boże Ciało. Mnie też jest przykro, ponieważ nie wspomniał o Eucharystii, a to dzień szczególnej chwały…chwały Pana Jezusa Eucharystycznego, który wyszedł na ulice i do domostw Swego ludu. APELTy otworzywszy łono Sary pobłogosławiłeś swemu słudze Abrahamowi i uczyniłeś go ojcem mnóstwa narodów; Ty dałeś Rebece Izaaka i pobłogosławiłeś jej macierzyństwo; Ty połączyłeś Jakuba z Rachelą i wywiodłeś z nich dwunastu patriarchów; Ty połączyłeś Józefa z Asenetą oraz dałeś im jako owoc potomstwo, Efrema i 7 Tedy przyzwawszy Mojżesz Jozuego, rzekł do niego przed oczyma wszystkiego Izraela: Zmocnij się, a mężnie sobie poczynaj; bo ty wnijdziesz z ludem tym do ziemi, o którą przysiągł Pan ojcom ich, że im ją da, a ty im ją w dziedzictwo podzielisz.
- Г пεψеժаմуф
- Ул ሕмዋሌеро